Ochotnicza Straż Pożarna w Sulejówku
ul. Świętochowskiego 15/17
05-071 Sulejówek
 
tel./fax.: 22-783-50-08
e-mail: osp.sulejowek@gmail.com

Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulejówku.

W 1917 roku wybudowano w Cechówce „Stację Kolejową w Miłośnie” wraz z bocznicami, rampą i wieżą ciśnień. Stacja nazwę Miłosna dostała od największej pobliskiej miejscowości – Starej Miłosny. Carski generał Łopatin zaczął parcelacje i wyprzedaż gruntów wokół dworca, w celu utworzenia osady dla kolejarzy, tramwajarzy i pracowników gazowni warszawskiej. Od roku 1920 w niewielkiej osadzie w znacznym tempie zaczęło przybywać nowych domów. Co roku przybywało około 50 rodzin. W 1924r. liczba mieszkańców przekroczyła 1200 osób. Wtedy zdecydowano się na budowę szkoły podstawowej 7-klasowej, której nadano imię Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Wraz z rozrastaniem się osady wzrastało zagrożenie pożarowe. Wówczas to powstała idea zorganizowania Straży Ogniowej Ochotniczej. Z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Cechówki zwołano zebranie mieszkańców w składzie opałowym Pana Stefana Ostrzyckiego. W skład grupy inicjatywnej weszli ludzie, którzy doskonale rozumieli konieczność wszechstronnego wykorzystania społecznego zaangażowania najbardziej aktywnego zespołu mieszkańców tego rejony. Byli to: Józef Grzybowski, Wincenty Trojanowski, Jan Okuniewicz, Adam Pachucki, Aleksander Urbański, Mieczysław Studziński, Eustachy Kudrzycki, Stefan Ostrzycki, Antoni Makarewicz, Roman Roliński, Wincenty Witkowski, Stanisław Piotrowski. Na zebraniu powołano Zarząd Straży Ogniowej Ochotniczej w Cechówce. Oddział ten nie miał żadnego pomieszczenia do zbiórek i organizowania szkoleń. Jako tymczasowe lokum została zaadoptowana drewniana szopa mieszcząca się przy ulicy Głowackiego. Aby rozpocząć działalność trzeba było zebrać środki finansowe. Zaczęto zbierać składki od członków Straży a także od mieszkańców osady, którzy deklarowali regularne wpłacanie składek. Na dochód składały się również środki pozyskiwane z organizowanych zabaw tanecznych i loterii fantowych. Trzeba przyznać że ofiarność społeczeństwa w tamtych czasach była ogromna.

Na przełomie 1925 i 1926 roku wraz ze sportowo-artystycznym kołem młodzieżowym „Miłośnianka” została zorganizowana wielka zabawa karnawałowa w budynku na tzw. „starym bazarze”, która przyniosła poważny dochód. Zebrane w ten sposób pieniądze pozwoliły na zakup na raty placu o powierzchni 2900ma także materiałów budowlanych na nową remizę. Był już rok 1926, a u zbiegu ulic Tetmajera, Głowackiego i Królowej Jadwigi (dzisiejsza Kopernika) wzniesiono drewniany budynek Straży Ogniowej, a po kilku miesiącach wzniesiono również wspinalnię i zakupiono pierwszy sprzęt strażacki.

20 czerwca 1926r. dokonano uroczystego Chrztu sikawki i dwóch beczkowozów nadając im imiona „Zwycięzca”, „Zbawienny” i „Niezawodny”. Dokonał go ks. Feliks Wasilewski – proboszcz parafii w Okuniewie, a ojcem chrzestnym był delegowany przez Marszałka Piłsudskiego płk. Maciesza.

Dwa lata później, korzystając z ofiarności społeczeństwa oraz przy znacznym zaangażowaniu Prezesa OSP Wincentego Trojanowskiego, który ofiarował formy, strażacy zaczęli własnym wysiłkiem robić pustaki cementowe. Wykonano około 1000szt., z których obok istniejącej remizy wybudowano dużą salę widowiskową ze sceną. Wkrótce całość została obmurowana i 20 października 1929r. miał miejsce akt poświęcenia remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Cechówce. Chrztu remizy dokonał tak samo jak chrztu sikawek ks. Wasilewski, który równocześnie został kapelanem tutejsze straży. Warto zaznaczyć że była to wtedy największa remiza OSP w powiecie Warszawskim.

W nowym budynku uruchomione zostało kino. Organizowane w tym czasie imprezy kulturalne i zabawy przynosiły dochód umożliwiający zakupienie sprzętu gaśniczego i umundurowania. Wyposażenie wówczas stanowiło poza wymienionymi beczkowozami (po 200 litrów każdy) i sikawką: 60m. węża tłocznego, wóz rekwizytowy i ciężka drabina Szczerbowskiego (była to nagroda za 1 miejsce w konkursie w Warszawie).

Pierwszy oddział OSP w Cechówce liczył 26 ludzi, a komendantem był Stefan Ostrzycki, zastępca komendanta – p. Walewski, adiutant – Mieczysław Studziński, sekcyjni: Aleksander Kazimierczuk, Eustachy Kudrzycki oraz Józef Grzybowski. Wincenty Trojanowski był pierwszym prezesem i pełnił swoją funkcję przez 10 lat (do roku 1935r.). Ponadto w skład pierwszego zarządu wchodzili: v-ce prezes – Wincenty Witkowski, sekretarz – Aleksander Urbański, skarbnik – Jan Okuniewicz oraz gospodarze: Roman Roliński i Piotrowski. Do komisji rewizyjnej należeli: Pachucki, Kudrzycki i Piotrowski (z Nowej Żurawki).  

Pierwsza akcja gaśnicza Straży Ogniowej w Cechówce miała miejsce jesienią 1925r., kiedy to wybuchł pożar w piekarni p. Dębusa.

Na szczególne podkreślenie w przedwojennej działalności OSP zasługuje fakt utworzenia w 1929r. orkiestry dętej. Pierwszym i zarazem ostatnim jej kapelmistrzem był p. Stanisław Drążek, pełen samozaparcia i poświęcenia. Stworzył 40 osobową orkiestrę złożoną z samej młodzieży. Orkiestra ta oddawała nieocenione usługi przy organizacji imprez kulturalnych i uroczystości na terenie Cechówki przynosząc spore dochody.

 Straż bardzo szybko się rozwijała i przyciągała do swych szeregów coraz więcej członków czynnych i popierających. Oprócz swojej podstawowej działalności stała się także centrum kulturalno – oświatowym, miejscem spotkań jej mieszkańców. Do 1934r. poważny problem dla jednostki stanowił transport wody i sprzętu strażackiego na mejsce pożaru. Na sygnał alarmowy strażacy biegli do remizy lub bezpośrednio do miejsca pożaru z bekasami i tyfonami czyniąc przy tym atmosferę grozy. Posiadany sprzęt strażacki ładowano na przygodnie zatrzymane furmanki, a sami biegli nawet po kilka kilometrów do pożaru. W 1934r. problem został zażegnany. Z miejscowych furmanów utworzony został oddział konny. W momencie alarmu wyprzęgali oni swoje konie i spieszyli do straży wprzęgając je do beczkowozów i wozu rekwizytowego.

W 1935r. Straż Ogniowa w Cechówce święciła jubileusz 10-lecia swojego istnienia. Wybrano nowy zarząd: prezesem został Juliusz Rutkowski, naczelnikiem – Michał Wesołowski, adiutantem – Ludwik Skórniewski, który równocześnie był dowódcą sekcji.

 W 1937r. podjęto inicjatywę społeczną ufundowania sztandaru dla jednostki i już w dniu 17 lipca 1938r. dokonano aktu nadania i poświecenia sztandaru. Sztandar ten jest najstarszym w naszym mieście sztandarem, który jest obecnie przechowywany w pamiątkowym miejscu w remizie OSP.

Losy strażaków i jej jednostki wiodły się wspaniale, jednak do momentu rozpoczęcia wojny. 15 września 1939r. p. Wanda Kazimierska zastrzeliła dowódcę Wermachtu. W odwecie Niemcy podpalili 21 domów mieszkalnych i wymordowali kilkadziesiąt osób, mszcząc się w ten sposób na mieszkańcach Cechówki. Okupant nie oszczędził również obiektów Ochotniczej Straży Pożarnej niszcząc ją doszczętnie wraz z dobytkiem tak skrzętnie i z wielkim trudem gromadzonym przez wszystkie lata swojej działalności. Ogień strawił również całe wyposażenie orkiestry.

Liczne sabotaże i dywersje na naszych terenach dokonywane przez zbrojny ruch oporu antyhitlerowskiego wymusiła na okupancie reaktywowanie działalności straży pożarnej, jednak pod przykrywką działalności strażackiej odbywały się ćwiczenia i szkolenia członków ruchu oporu. Straż liczyła wówczas około 100 członków. W okresie okupacji nie było zarządu, wyłącznie funkcja komendanta, którym był Juliusz Rutkowski, jego zastępcą był Karol Zakrzewski a adiutantem Ludwik Skórniewski. Siedzibą OSP był parterowy, drewniany domek należący do organizacji „Strzelca”, który znajdował się w miejscu obecnej remizy. Władze okupacyjne wydawały strażakom na podstawie legitymacji strażackich tzw. „auswaise”.     

(ciąg dalszy wkrótce)